Zaczęliśmy bardzo spokojnie, nieomal sennie – wykładem. Szybko jednak od nudnej teorii przeszliśmy do praktyki. Na stołach pokazały się zioła i wszelkiej maści trunki – na nalewki. Trwało to jakiś czas, a później… Później nie zostało nam już nic innego, jak przewietrzyć głowy na kolejnym spacerze zielarskim
Podobne wpisy

W kręgu zdrowia i urody – część I
Wczorajsze zajęcia w Wejherowie mimo wykoszenia trawników odbyły się, a my mieliśmy okazję zapoznać się z właściwościami kulinarnymi rosnących…

Kociewskie zioła – druga wizyta w Owidzu
Najpierw, podczas wykładu, zastanawialiśmy się dlaczego zioła mogą nie działać i jak się tego ustrzec. Później natomiast, już w…

Kociewie? Naturalnie!
Kończą się wakacje, „Słowiańskie Środy” już za nami, jednakże zioła na Grodzisko Owidz pozostają. Zapraszamy Was do udziału w…

EtnoKOCIEWIE – Zduny I
Pierwsze spotkanie w Zdunach. Dziś udaliśmy się na spacer, by zobaczyć co rośnie w okolicy. Kolejne spotkania w tej…

Cykl spotkań w gminie Szemud
Kiedy zioła nie działają, czyli wstęp do ziołolecznictwa

Kociewskie zioła – pierwsza wizyta w Owidzu
Wtorek upłynął pod znakiem zajęć w Grodzisku w Owidzu. Miałem okazję trafić tam na grupę osób otwartych na naturę,…
