Wczoraj wędrowaliśmy wzdłuż starej linii kolejowej Gdynia-Kokoszki, by dotrzeć do rezerwatu Kacze Łęgi. W czasie całej drogi rozmawialiśmy o znaczeniu drzew iglastych, grzybów i porostów, a także napotkanych roślin w fitoterapii. Dla mnie to zawsze wspaniałe doświadczenie, gdy mogę spotkać się z grupą osób otwartych na wiedzę i ciekawych przyrody. Dziękuję wszystkim za przybycie i do zobaczenia następnym razem
Podobne wpisy

Weekend pod znakiem zajęć w TEB Edukacja
7-8 maja to zajęcia na kursie ziołolecznictwa w TEB. Był to ostatni zjazd przed czerwcowymi egzaminami. Kursanci mieli okazje…

Naturalne leki przeciwwirusowe
Zajęć jak można zauważyć prowadzę sporo, ale to chyba pierwszy spacer zielarski w roku, który organizuję sam

Zajęcia zielarskie w gminnych świetlicach
Tak, to część projektu, w związku z którym, przez cały lipiec jestem w rozjazdach. Nie narzekam, wprost przeciwnie, jestem…

Spacer zielarski Owidz luty 2020
Wczoraj odbyło się kolejne spotkanie w ramach „Owidzkich spacerów ziołowych”

Słowiański zielnik na grzybach
Słowiański zielnik oraz grzyby

Kociewskie zioła – trzecia wizyta w Owidzu
Zaczęliśmy bardzo spokojnie, nieomal sennie – wykładem. Szybko jednak od nudnej teorii przeszliśmy do praktyki. Na stołach pokazały się…
