Sobotni spacer w Łapinie od początku (ze względu na pogodę) stał pod znakiem zapytania. Jednakże razem z Agnieszką z ZAKĄTEK Sowia Dusza zaryzykowaliśmy i opłacało się. Pogoda dopisała, rośliny dopisały, dopisali też adepci zielarstwa. Serdecznie dziękuję im za dociekliwość, a Agnieszce za zdjęcia https://www.facebook.com/photo/?fbid=4460060130691989&set=pcb.4460061200691882
Podobne wpisy

Czego nie wiesz o… adaptogeny – warsztaty zielarskie
Tak napisano o nas na stronie biblioteki w Wejherowie: Kolejne spotkanie w ramach projektu „W kręgu zdrowia i urody”…

dzika kuchnia w gołubiu
Dziś w Słowiańskim zajęcia pod znakiem dzikiej kuchni…

Od Starogardu po Tucholę
Poniedziałek i wtorek pod znakiem zajęć w Klawkowie i Angowicach, a dziś… Środa, czyli Owidz

Wizyta w ogrodzie botanicznym na wyspie Lokrum
Wczoraj byłem w ogrodzie botanicznym na wyspie Lokrum… Niestety, powiedziano mi, że nie mogę tam zamieszkać

Ostrowite i Czartołomie
Ze smokiem z Angowic dogadałem się już we wtorek. Czwartek i piątek to wizyta w miejscowościach Ostrowite i Czartołomie….

Lignowy Szlacheckie – początek przygody…
Rozpocząłem współpracę z Kociewskim Forum Kobiet… Spacery, wykłady, no i coś ziołowego na ząb
