Sobotni spacer w Łapinie od początku (ze względu na pogodę) stał pod znakiem zapytania. Jednakże razem z Agnieszką z ZAKĄTEK Sowia Dusza zaryzykowaliśmy i opłacało się. Pogoda dopisała, rośliny dopisały, dopisali też adepci zielarstwa. Serdecznie dziękuję im za dociekliwość, a Agnieszce za zdjęcia https://www.facebook.com/photo/?fbid=4460060130691989&set=pcb.4460061200691882
Podobne wpisy

Słowiańskie środy
Pamiętacie jak Geralt często wracał na zimę do Kaer Morher? Ja co lato wracam na Grodzisko Owidz. Tutaj plan każdej środy, podczas której będziecie mieli okazję zwiedzić gród, wziąć udział w wielu ciekawych warsztatach, a jak ktoś będzie miał ochotę, to i spotkać się ze mną…

Kociewskie zioła – czwarta wizyta w Owidzu
Podczas wczorajszego spotkania w Owidzu mieliśmy okazję zapoznać się z ziołami, które wszyscy posiadamy, a nie zawsze zdajemy sobie…

Zlecenie na Wodnicę
Wczoraj miałem kolejne wiedźmińskie zlecenie. Tym razem na Wodnicę. Nie chodziło jednak o żadnego słowiańskiego potwora, a o miejscowość…

Spacer zielarski w Wałbrzychu
Wiedźmin po nocy na Zamku Książ… Zjawy się nie pojawiły, ale i tak było ciekawie. Zaproszony zostałem do przeprowadzenia spaceru zielarskiego…

Ostatnia „Słowiańska Środa” 2020
Cóż tu napisać po takiej rekomendacji…Przybywajcie do Grodzisko Owidz, tam zawsze jest co robić, ludzie są niesamowicie życzliwi i…

Kociewie? Naturalnie! – za półmetkiem
Projekt Kociwie? Naturalnie! już za półmetkiem. Za nami 5 pięknych spotkań wypełnionych wiedzą, cennymi doświadczeniami i nietuzinkowymi umiejętnościami. Na…
